Jak wybrać dobrą nazwę firmy?

Jak wybrać dobrą nazwę firmy

Podobno właściwie dobrana nazwa firmy przekazuje pozytywną energię, daje firmie siłę, skupia uwagę klientów podobnych energetycznie, a nawet wpływa na dalszą przyszłość przedsiębiorstwa. Pozostawiając na boku rozważania odnośnie energii, mocy gwiazd czy sprzyjających numerologii – faktem jest, że wiele firm traktuje proces budowania nazwy jako inwestycję. Czy słusznie? 

Otwierając pizzerię nazwij ją „Giovanni” zamiast „U Jana”. Giovanni serwuje pyszną włoską pizzę, natomiast U Jana podają tradycyjnego polskiego kotleta. Czy dostrzegasz różnicę?

Nazwa przedsiębiorstwa towarzyszy mu przez lata.

Powinna być pozytywnie odbierana i zapadać w pamięć. Na co zwrócić uwagę, tworząc dobrą nazwę? Kieruj się trzema zasadami.

  1. PROSTO. Po pierwsze nazwa firmy powinna być krótka. Co zrobić jeżeli posiadamy długą nazwę np. spółka cywilna z nazwiskami pięciu wspólników? Tam gdzie to możliwe, stosujemy wersję skróconą (w logo, na szyldzie, na pieczątce);
  2. ORYGINALNIE. Najlepsza będzie nazwa chwytliwa, unikalna, która nasuwa skojarzenia z prowadzonym biznesem lub wywoła pozytywne emocje. Masz tylko 4 sekundy żeby zwrócić na siebie uwagę w sieci. Nazwa albo przyciągnie wzrok odbiorcy, albo będzie kolejną linijką tekstu.
  3. ZROZUMIALE. Nazwa firmy powinna być łatwa do zapamiętania, ale i …łatwa do zapisania, czyli nie powinna wzbudzać wątpliwości w kwestii pisowni. Wyobraźmy sobie, że będziemy dyktować ją przez telefon, czy nie byłoby wygodniej nie tłumaczyć za każdym razem „przez U otwarte” i „przez samo H”?

Tego unikamy!

1. Spróbuj wpisać w Google „na obcasach”. Zobaczysz całą listę „obcasowych biznesów”, kuchnia na obcasach, adwokat na obcasach, dom na obcasach …nie zgiń w tłumie, postaw na oryginalność. Wykorzystaj wyszukiwarkę internetową do sprawdzenia, czy nazwa nie jest już używana.

2. Zrezygnujmy z wykorzystania inicjałów czy skrótów jak BMW, PKO – skróty takie nic nam nie mówią i są ciężkie do zapamiętania (chyba, że dysponujemy dużym budżetem na akcje marketingowe i wdrożenie nazwy, jak wspomniane marki).

3. Nie twórzmy nazwy ze sklejanych imion lub nazwisk jak KarPaw (od Karolina, Paweł). Po raz kolejny, to trudne do wymówienia i do zapamiętania.

4. Bardzo dużą popularnością, z nieznanych mi powodów, cieszy się dodawanie rodzaju prowadzonej działalności przed nazwą. I tak oto rodzą się nazwy tasiemce:

  • „P.P.U.H. Jan Kowal Murator Domu” czyli Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe;
  • „F.P.U.H. Marian Nowak Szybkie Przewozy” czyli Firma Produkcyjno-Usługowo-Handlowa

Czy naszych klientów w ogóle interesuje, że działamy jako PPUH, FPUH, FHU, czy w jeszcze inny sposób?

5. Dodanie końcówki „ex” trochę na wzór amerykański (jak amerykański Fedex), jednak po polsku Tomex, Tadex czy Drewex brzmi dość tandetnie. Z tego samego powodu unikajmy angielskich wyrazów „Super”, „Max”, czy „Top”. Natomiast końcówka „pol” nasunie skojarzenia z biznesem lat 90. Poza tym na rynku mamy całą masę Autopolów, Oknopolów i PolBruków. Nie otwieraj kolejnego, ponieważ stracisz możliwość indywidualnej rozpoznawalności.

6. Ostatni, ale nie mniej ważny punkt: unikajmy nazw które mogą się źle kojarzyć. Na pewno większość osób kojarzy markę żarówek „Osram”. Nie najlepszym wyborem była również nazwa krakowskiego centrum odzieżowego „Tandeta”.

I jeszcze jedno. Wymyśliłeś już dobrą, unikalną i prostą nazwę? Sprawdź czy ma dostępną domenę oraz czy nazwa nie jest zastrzeżona.


Myślę o przygotowaniu drugiej części wpisu, gdzie pokarzę od strony praktycznej, jak stworzyć dobrą nazwę dla firmy 🙂 Jeżeli uważasz, że to dobry pomysł, daj mi znać w komentarzu.